
Uwielbiam zapach przyprawy do piernika unoszący się w kuchni, wycinanie różnych kształtów i dekorowanie – takie wprowadzenie w świąteczny nastrój. Już prawie połowa grudnia i najwyższy czas zrobić pierniczki. Jest wiele przepisów, gdzie pierniczki powinny odleżeć 3-4 tygodnie, ale wiem, że u mnie na pewno nie dotrwałyby do świąt :) Wczoraj zrobiłam pierniczki bez miodu, przepis sprawdza się już od kilku lat i można je zrobić nawet 2-3 dni przed Świętami. Standardowo wyszło około 100 pierniczków – część schowałam na Święta, a część jest w puszce dla ciasteczkowych łakomczuchów :)
Składniki
- 1 kg mąki,
- 400 g cukru pudru,
- 4 jajka,
- 2 przyprawy korzenne,
- 500 g miękiego masła,
- sok z polowy cytryny,
- 4 łyżki stołowe mleka,
- 4 łyżeczki proszku do pieczenia,
- 1 duży cukier wanilinowy (2 łyżki).
- Czas przygotowania: 50
- Czas gotowania: 60
- Porcje: 100
- Trudność: łatwy
Przepis
Do miski przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia. Następnie dodajemy przesiany cukier puder, masło pokrojone w kostkę (łatwiej będzie zagniatać ciasto) oraz pozostałe składniki. Wszystko zagniatamy do uzyskania jednolitego ciasta. Nie trzeba chować go do lodówki.
Na stolnicy wysypanej mąką rozwałkowujemy ciasto na grubość ok 3-5 mm i wycinamy pierniczki, które układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Pierniczki pieczemy przez ok. 10 minut w piekarniku nagrzanym do 200C.
Najczęściej pierniczki dekoruje się po wystudzeniu, jednak można to zrobić także przed pieczeniem. Wystarczy w miseczce rozmieszać białko jajka z barwnikiem spożywczym i posmarować nim pierniczki. Oczywiście można użyć samego białka - dzięki temu po upieczeniu pierniczki będą "błyszczące".
Zdjęcia z przepisu
Tagi przepisu: bez miodu, Ciasteczka, kruche, Na Boże Narodzenie, pierniki



spróbuje
daj znać jak wyszły :)